Od dobrego do wielkiego – jak pomóc firmie w zmianie z dobrej w wielką?

Od dobrego do wielkiego – jak pomóc firmie w zmianie z dobrej w wielką?

Dobrze zaprezentowany produkt to najlepsza wizytówka dla producenta czy sklepu internetowego. Jednak profesjonalny zestaw zdjęć to nie wszystko. Dlatego zapraszamy Was do lektury o podróży, w jaką warto wysłać swoją firmę, by rozwijała się wszechstronnie i podążała we właściwą stronę. Podzielimy się z Wami najważniejszymi według nas wskazówkami z książki Jima Collinsa – Od dobrego do wielkiego. Czynniki trwałego rozwoju i zwycięstwa firm.

Jak zaprogramować firmę na progres?

Przed nami pozycja: Jim Collins – Od dobrego do wielkiego. Czynniki trwałego rozwoju i zwycięstwa firm. Przyjrzyjmy się najważniejszym według nas kwestiom, które porusza autor na podstawie przeprowadzonych przez jego zespół badań.

Dobre jest wrogiem wielkiego.

Łatwo będąc dość dobrym utracić czujność i nie zauważyć na czas, że jakiś obszar naszej działalności wymaga zmian. Przyzwyczajamy się do dotychczasowego sposobu działania i przestajemy pobudzać się do stawiania nowych pytań do kwestionowania przyzwyczajeń.

Po pierwsze kto, a po drugie co.

Zatrudniaj w firmie osoby, co do których nie masz wątpliwości. Gdy będziesz miał właściwych ludzi na właściwych miejscach, nie będziesz musiał tracić energii na kontrolę, biurokrację czy wymyślanie celów i reguł. Daj zespołom mądrych liderów, którzy będą otwarci na słuchanie i wdrażanie, przy równoczesnej konsekwencji wobec przyjętego kierunku rozwoju. Stawiaj na ludzi myślących długofalowo, których ambicja jest skierowana na rozwój przedsiębiorstwa, a nie tylko na chwilowe profity.

Zasada okna i lustra.

Gdy coś idzie nie tak, nadchodzi kryzys, czy piętrzą się trudności do rozwiązania, nie spoglądaj za okno, by szukać winnych, ale w lustro.

Zasada Jeża.

Zastanów się nad 3 kręgami i odnajdź to, co jest ich punktem wspólnym:

  1. Co jest Twoją największą pasją?
  2. W czym możesz być najlepszy?
  3. Za co inni będą chcieli Ci zapłacić?

Idź za tym konsekwentnie. Niech wybrany profil działalności będzie jak jeż, który zawsze stosuje tę samą metodę. Przedsiębiorstwom, które stały się wielkie, opracowanie Zasady Jeża zajęło średnio 4 lata. Formułowanie Zasady Jeża to długotrwały i wyczerpujący proces, a nie pojedyncze wydarzenie. […] Niewiele firm ma dość dyscypliny, by sformułować swoją Zasadę Jeża, a jeszcze mniej, by zgodnie z nią działać. Nie potrafią pojąć pewnej prostej, ale paradoksalnej reguły: im większa dyscyplina organizacji w trzymaniu się swoich trzech kręgów, tym większe jej szanse na rozwój. […] Większość z nas wiedzie aktywne, ale niezbyt zdyscyplinowane życie. Mamy ciągle powiększające się listy rzeczy do zrobienia i próbujemy nabrać tempa, ciągle coś robiąc i robiąc. To się sprawdza naprawdę rzadko. […] Listy rzeczy, z których należy zrezygnować są ważniejsze niż listy rzeczy do zrobienia.

Progres nie perfekcja.

Rewolucje, restrukturyzacje i inne drastyczne zmiany – jak wynika z badań – nie przynoszą równie spektakularnych efektów. Transformacja to nie efekt jednego nadzwyczajnego skoku. Jedyny właściwy sposób na rozwój to: mozolne popychanie koła zamachowego.

Atmosfera prawdy.

Jest bardzo duża różnica pomiędzy możliwością powiedzenia tego, co się myśli, a możliwością zostania wysłuchanym. W jaki sposób tworzyć atmosferę prawdy?

  1. Zadawaj w zespole pytania zamiast zamykać tematy gotowymi odpowiedziami.
  2. Stawiaj na dyskusję i dialog, a nie na przymus.
  3. Szukaj przyczyn, a nie winnych.
  4. Dociekaj i postaw na otrzymywanie informacji zwrotnych.

Przedsiębiorstwa, które z dobrych stały się wielkie, na pierwszy rzut oka wydają się nudne i zwyczajne, ale po bliższym przyjrzeniu okazują się pełne ludzi, których cechuje wyjątkowa sumienność i niezwykłe zaangażowanie.

Nowe technologie.

Stosowanie przez firmę nowych rozwiązań technologicznych musi być w zgodzie z Zasadą Jeża. Nie można w nie inwestować tylko po to, by nie zostać w tyle. One także nie zastąpią wykonania pracy związanej z nakreśleniem swojego kierunku działań. Jednak: z pewnością technologia jest ważna. Nie można pozostać w tyle i marzyć o wielkości. Jednak sama technologia nie jest podstawową przyczyną ani wielkości ani upadku. […] Poleganie na technologii to raczej obciążenie niż przewaga. Z kolei właściwie wykorzystana i połączona z prostą, jasną i spójną koncepcją opartą na głębokim zrozumieniu technologia może stać się bardzo istotnym motorem zwiększającym tempo działań. […] W przedsiębiorstwach, które stały się wielkie, technologia służyła zwiększeniu tempa przemian, ale nie zapoczątkowaniu ich.

Nadrzędne cele i wartości.

Konstruujcie zegary, a nie odmierzajcie czasu. Stwórzcie organizację, która może trwać i przystosowywać się do zmiennych warunków przez wiele pokoleń przywódców i wiele cykli życia produktów. Całkowite przeciwieństwo firmy zbudowanej wokół jednego wielkiego przywódcy lub świetnego pomysłu. […] Transformacja wymaga dużo energii, ale tak naprawdę, kiedy koło zamachowe nabierze odpowiedniego tempa, samo wytwarza o wiele więcej energii niż potrzebuje. W przeciwieństwie do tego, nieustanne trwanie w przeciętności prowadzi w końcu do depresji, która pozbawia człowieka całej energii, nie dając nic w zamian. […] Dlatego pytanie: PO CO WIELKOŚĆ? Jest samo w sobie bezsensowne. Dążenie do rozwoju, zgodnie ze swoimi pasjami jest naturalne i niezbędne.

 

Wielkie przedsiębiorstwa znały jedną prostą prawdę – w nieustannym doskonaleniu i dążeniu do poprawy osiąganych wyników drzemie ogromna siła. […] Kiedy w pełni określicie trzy kręgi Waszej Zasady Jeża i będziecie zgodnie z nimi pchać koło, nabierzecie tempa wystarczającego, by doprowadzić do przełomu. Pomoże Wam w tym technologiczne turbodoładowanie, a w szczególności pionierskie stosowanie nowych technologii, ściśle związanych z Waszą koncepcją trzech kręgów. By osiągnąć przełom, musicie być wystarczająco zdyscyplinowani, by podjąć szereg dobrych decyzji, zgodnych z Waszą Zasadą Jeża. […] Jeśli sumiennie i udanie będziecie stosować wszystkie pomysły zawarte w modelu, jeśli będziecie nieustannie popychać koło zamachowe w tym samym kierunku, nadając mu z każdym obrotem coraz większe tempo, w końcu uda Wam się osiągnąć przełom.

Powtarzając za autorem cytowanej tu książki: pojedynczo żadne z okryć nie pozwoli stworzyć wielkiej organizacji. Musicie wprowadzić je wszystkie razem, jako jeden zestaw.

Na pewno nie poczujesz się wystarczająco napełniony koncepcją prezentowanego w książce modelu działania i zarządzania firmą, bo skondensowane podsumowanie jest jedynie próbką całej teorii. Wiesz już jednak, jaką wiedzę i sposób widzenia otrzymasz przy lekturze książki Jima Collinsa, którą szczerze polecamy.

 

Nasze studio fotograficzne pomaga firmom systematycznie rozwijać swoją sprzedaż dzięki regularnemu przygotowywaniu treści fotograficznych i filmowych oraz wspiera działy marketingu kompetentną współpracą w zakresie przygotowywanych treści marketingowych na platformach sprzedażowych i sklepach internetowych. Jednak wzrost i droga ku doskonałości jest złożonym procesem, w którym musi zadziałać kilka rozpędzonych trybów, by dały efekt. A efektem jest progres. Progres bywa mało spektakularny, a przez to trudno dostrzegalny. Jest jednak najlepszą polisą ubezpieczeniową dla działalności.

Jeśli chcesz przetestować, jak rozwijać swoją sprzedaż z naszym studiem fotografii produktowej, napisz do nas!

Tags: No tags

Comments are closed.